Recenzja: Kevin Tihista’s Red Terror "On This Dark Street"

Click for the English version

Po siedmiu latach od wydania poprzedniego albumu, Kevin Tihista – jako Kevin Tihista’s Red Terror – wypuścił w tym roku płytę “On This Dark Street”. Mówiąc szczerze nie znam jego wcześniejszych dokonań, ale może to i dobrze. Inaczej zapewne tak długie oczekiwanie by mnie lekko irytowało.

Podobno muzyka irytują porównania do Elliotta Smitha. Z jednej strony – nie dziwię mu się, każdy artysta chce być identyfikowany jako ktoś wyjątkowy, a nie naśladowca czy imitacja. Jednak ciężko uniknąć takich skojarzeń. To dokładnie ten sam nastrój. Nie ma tutaj niczego porównywalnego z mocą np. “King’s Crossing”, ale nie znaczy to, że “On This Dark Street” jest płytą lekką i przyjemną. Wydała ją wytwórnia z Manchesteru, Broken Horse, i Kevin Tihista w swoich tekstach podziela przewrotne, mroczne poczucie humoru, które charakteryzuje pewien słynny zespół z tego miasta – The Smiths. Teksty posiadają w sobie lekkość i często w zabawny sposób mówią o rzeczach, które powodów do śmiechu nie dają, nawet najmniejszych. Wystarczy przywołać słowa z otwierającego płytę “Taking It To The Streets (Again)”, opowiadającego o rozstaniu i niestabilności emocjonalnej: “Now there’s a million reasons why she is leaving / Number one she hates the fact that I’m breathing / Not to mention all the drugging and drinking / Well, to me that’s just a typical evening”.

Muzycznie płyta to bardzo przyjemny indie rock, sięgający do rejonów pop. Delikatny, raczej spokojny. Bez przesytu, jeśli chodzi o formę, w jakiej całość jest podana. Nie jest to minimalizm w typie opisywanego ostatnio The xx (szukanie tutaj elektroniki to spore wyzwanie). To ograniczenie formy w stylu rockowym: perkusja, gitara, bas. Czasem jakiś instrument dodatkowo. Ale nigdy nie jest “tłoczno”, jeśli chodzi o brzmienie. Nie ma tutaj mowy o uczuciu zderzenia ze ścianą dźwięku. To, co zapada w pamięć najbardziej, to gitara. Pozostałe instrumenty są tłem. Tłem dla pięknych melodii i obrazów smakujących goryczą.

Dla fanów cyferek: 7/10

After seven years since last album, Kevin Tihista – under moniker Kevin Tihista’s Red Terror – finally released new record this year, ‘On This Dark Street’. Honestly, I’m not familiar with his previous works, but that might be a good thing. Otherwise I would probably get irritated, if I had to wait for so long.

Supposedly musician gets upset when he is compared to Elliott Smith. I can understand that – every artist wants to be recognised as someone original, special, not as a copycat or imitation. One the other hand, it’s really hard to avoid such associations. It’s exactly the same mood. You won’t find here anything comparable with power of, let’s say, ‘King’s Crossing’, but that doesn’t mean, that ‘On This Dark Street’ is a nice and easy record. It’s been released by label from Manchester, Broken Horse, and Kevin Tihista shares twisted, dark humour characteristic for a famous band from this city – The Smiths. Lyrics have the lightness in them and they often speak in a funny way about things, that are by no means laughable. Just take a look at words from opening track, ‘Taking It To The Streets (Again)’, a song about break-up and emotional unstability: ‘Now there’s a million reasons why she is leaving / Number one she hates the fact that I’m breathing / Not to mention all the drugging and drinking / Well, to me that’s just a typical evening’.

Musically, it’s a very pleasant indie rock record, reaching into the pop regions. Delicate, rather calm. Without the feeling of form taking over the matter. It’s not minimalist in the way, that currently reviewed The xx is (trying to find electronic here might be a challenge). The music is limited in a rock style: percussion, guitar, bass. Sometimes some additional instrument. But it never gets ‘crowded’, when it comes to sound. What stays with you, is the guitar. The other instruments are just a back ground. Background for beautiful melodies and pictures of bitter taste.

For all the fans of numbers and such: 7/10

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s