Recenzja: Bryn Christopher "My World"

Click for the English version

Bryn Christopher, pochodzący z Anglii, wydał swoją płytę już kilka lat temu, w 2008 roku. Był to jego pierwszy i – zdaje się – ostatni album. A szkoda… Cały czas mam nadzieję, że będę miał jeszcze okazję usłyszeć go w nowych utworach, ponieważ zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.

Muzyka jaką można usłyszeć na “My World”, ponieważ taki właśnie tytuł ma album, to głównie R&B, ale też trochę soul, trochę pop. Wszystko to razem daje bardzo przystępny i przyjemny w odbiorze efekt. Nawet cover Portishead, który się tutaj znalazł – “Sour Times” – brzmi zaskakująco dobrze. Zaskakująco, ponieważ zmierzenie się z repertuarem Portishead wymaga sporo odwagi, a wyjście z takiego starcia zwycięsko jest już godne podziwu. Nadal wolę oryginał, ale utwór w wykonaniu Bryna Christophera nie jest jedynie słabą podróbką, ma własny charakter.

Zawartość albumu jest pełna emocji. “The Quest”, najbardziej chyba znany utwór z płyty, jest bardzo wiarygodnie wykonany, również muzyka burzy krew, choć nie jest to najszybszy numer na płycie. “Stay with Me” porywa swoją rytmiką, energią, wokalista brzmi w nim szczerze. “My World” gwarantuje pozytywne skojarzenia: we mnie zawsze przywołuje obraz otwarcia występu wodewilowego. Światła na scenę, ekscentryczny ubiór i taniec. Jednak np. “Found a New Love”, to już prawdziwe, bujające R&B. Zdarza się jednak też nostalgiczny nastrój, jak w “The Way You Are”. Właściwie mógłbym utwór po utworze napisać kilka ciepłych słów. Po prostu warto posłuchać.

Dla fanów cyferek: 7/10

Bryn Christopher, coming from England, released his record few years ago, back in 2008. This was his first and – so it seems – the last album. It’s a shame… I keep hoping that I’ll finally have a chance to hear him sing new songs, because he really made a good impression on me.

Music that can be found on ‘My World’, because that’s the records title, is mostly R&B, although there’s also a little bit of soul & a little bit of pop. All together, you hear a very accessible and enjoyable effect. Even Portishead’s cover that managed to get here – ‘Sour Times’ – sounds surprisingly well. Surprisingly, because it takes a lot of courage to even try to deal with this song, and leaving the clash as a winner is admirable. I still prefer original, but Bryn’s interpretation isn’t a cheap imitation, it has character of it’s own.

Albums content is full of emotions. ‘The Quest’, probably the most famous song from this record, is sung in a very reliable way, the music makes your blood run faster, although it’s not the fastest song in here. ‘Stay with Me’ will carry you away with its rythm & energy, vocalist sound honest. ‘My World’ guarantees positive connections: it always reminds me of some sort of a vaudeville show. Lights on stage, eccentric clothes & dance. But there’s also a real, swaying R&B – ‘Found a New Love’ – or a moment of nostalgic mood – ‘The Way You Are’. Well, I could wrte a few kind words about every song from the album. It’s just worth your time.

For all the fans of numbers and such: 7/10

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s