Recenzja: Rilo Kiley "Under the Blacklight"

Click for the English version

Rilo Kiley już nie występuje ani nie nagrywa płyt, niestety. Kilka lat temu członkowie formacji zdecydowali się zawiesić działalność i… Już jej nie wznowili. Za każdym razem, gdy wracam do ich płyt, czuję się tym faktem głęboko zasmucony, podobnie jak świadomością, że nie będę miał okazji usłyszeć ich na koncercie. Nie lubię cierpieć w samotności, więc postanowiłem napisać parę słów o ich ostatniej płycie, “Under the Blacklight”. Podobno wielu fanom wcześniejszych dokonań zespołu ten album się nie spodobał. Cóż, lubię starsze płyty, ale podoba mi się także ten debiut w barwach muzycznego molocha. Szkoda, że stanowił łabędzi śpiew zespołu z Seattle.

Muzyka nagrana na “Under the Blacklight” to rockowy charakter, wymieszany z błyszczącym, tanecznym popem. Nie jest to oczywiście żaden hard rock, nie mówiąc o czymś cięższym brzmieniowo, ale jest gitarowo, wyraźnie słyszalna jest też perkusja. Prawie wszystkie piosenki napisała w całości sama wokalistka, Jenny Lewis, a w każdej ma swój autorski udział. Teksty napisane przez nią na tę płytę obracają się wokół nocnego życia miasta i relacji damsko-męskich. Już w rozpoczynającym album rytmicznym “Silver Lining” śpiewa poklaskując: “I never felt so wicked/As when I willed our love to die”. W “The Moneymaker”, utworze o bardzo charakterystycznym brzmieniu za sprawą gitary, usłyszeć można: “You’ve got the money maker/They showed the money to you/You showed them what you can do”. Może właśnie dlatego – i nieco za sprawą teledysku – utwór ten wydaje mi się być znakomity w nocnym klubie, jako oprawa muzyczna… Skoczne i taneczne “Dejalo”, idealnie sprawdzające się na parkiecie, również ma ciekawy tekst: “I got a tail if you wanna chase it/I got a tongue if you wanna taste it/I got a place on the east side/I got some time if you wanna…”. Utworem idealnym do potańczenia jest też “Smoke Detector” – dla mnie najlepszy numer z całej płyty, również za sprawą zabawnych słów. A ostatni utwór, “Give a Little Love”, to już rasowy pop, przywodzący na myśl skojarzenia z dawnymi dokonaniami Pauli Abdul.

W świetle tego, co pisałem wcześniej, mogłoby się wydawać, że płyta jest jeszcze jednym z moich nieco depresyjnych faworytów. Nic podobnego. Jest pełna życia i zabawy. Szkoda, że zwiastowała koniec. Pozostaje słuchać Jenny Lewis śpiewającej solo (albo prawie solo) oraz The Elected, w którym udziela się obecnie Blake Sennett.

Dla fanów cyferek: 7/10

Unfortunately, Rilo Kiley is no longer touring or recording. A few years ago band members agreed to put the band on hiatus and… They never came together again. Each time I hear their CDs, I’m saddened by this fact. Just as I’m saddened by the thought of never getting a chance to attend their gig. I hate suffering alone, so I decided to write few words about their last album, ‘Under the Blacklight’. I’ve heard that many fans of their previous releases didn’t like this one.Well, I like their older records, but I like this major-label debut as well. Too bad it was this Seattle-based band’s swan song.

Music recorded for the ‘Under the Blacklight’ has rock attitude, but combined with shiny dance-pop. It’s not any sort of hard rock, of course, not to even mention something heavier than that. But it’s still guitar sound with clear percussion. Almost all of the songs have been written by vocalist alone, Jenny Lewis, and she contributes in every single one. ‘Under the Blacklight’s lyrics circle around the night city life and male-female relationships. Even in opening album rythmical ‘Silver Lining’ she sings while clapping: ‘I never felt so wicked/As when I willed our love to die’. In “The Moneymaker”, composition with very characteristic sound, due to guitar, you can hear: ‘You’ve got the money maker/They showed the money to you/You showed them what you can do’. Maybe that’s the reason why – and a little bit because of the video – this song always makes me think, that it would fit perfectly in a nightclub… Jumpy “Dejalo”, perfect for the dancefloor, has interesting lyrics as well: ‘I got a tail if you wanna chase it/I got a tongue if you wanna taste it/I got a place on the east side/I got some time if you wanna…’. Another song perfect for you, if you wanna head to move, is “Smoke Detector” – for me it’s the best song on the entire album, and the funny words play their role here. And the last song, “Give a Little Love”, is a regular pop, reminding of Paula Abdul’s old achievements.

It might look like the album is another of my little bit depressing favorites. Well, that’s not the case. It’s colourful, full of life and fun. Too bad it was a harbinger of the end. All we can do now is listen to Jenny Lewis solo (or almost solo) and The Elected, where you can hear Blake Sennett.

For all the fans of numbers and such: 7/10

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s